Fundacja Pasja

Bartuś jest ofiarą ludzkiej chciwości. Czy ocalimy jego życie?

 Prosimy Cię o pomoc!

ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA!




Bartuś jest ofiarą ludzkiej chciwości. Czy ocalimy jego życie?

Spojrzysz w jego oko. Może nie widzisz nic, a może widzisz aż za dużo- smutku, rozżalenia, apatii i szybko odwrócisz wzrok. A może będziesz patrzył dość długo i zobaczysz, zaraz za tym smutkiem, brak zrozumienia przez Bartusia tego, co właściwie zgotował mu los.

Spojrzysz w oko pełne niemego buntu i niewidocznych łez przed dotykającym Bartusia nieszczęściem- dzielny osiołek, miał właścicieli, miał zagrodę, miał kolegów- teraz nie ma nic, bo pandemia stawia ludzi w koszmarnej sytuacji… nie ma klientów, nie ma możliwości zarobku- a Bartka dalej trzeba utrzymywać- nie ma zysku, nie ma oszczędności- i w kłopotach Bartek zrozumiał, że wcale aż tak ważny i kochany nie był- został sprzedany, ot tak, po prostu- bo tylko trafiając do handlarza, przestał być zbędnym wydatkiem.

Stoi mały, pokraczny osiołek i z dezorientacją patrzy prosto w moje oczy- gdzie przytulna stajenka? Gdzie dwa osły z mojego wybiegu? Dlaczego tu tak ponuro jest? Wciąż patrzy, jakby próbował zadać każde pytanie, które pomogło by choć trochę zrozumieć mu to, dlaczego człowiek w podzięce za jego oddanie i pracowitość, odpłacił się sprzedaniem do miejsca, gdzie nawet powietrze, ma przybijającą woń.

Bartek do najmłodszych nie należy, co zresztą widać po jego sierści i zachowaniu- jego kopytka i tak weszłyby na podwórko handlarza, a pandemia i problemy finansowe z nią związane tylko to przyśpieszyły- są ludzie, którzy dbają o zwierzęta, gdy można je wykorzystać, a gdy te, tak jak Bartuś, starzeją się, po prostu właściciele pozbywają się ich- nieliczne mają godną emeryturę. Większość nigdy na niej się nie starzeje… bo już przed jej rozpoczęciem, odbiera się im życie.

Osiołek Bartek potrzebuje waszej pomocy- pragnie, chyba tak jak każdy z nas i naszych mniejszych braci godnie dożyć starości, pocieszyć się chwilami spędzonymi na łące w blasku ciepłego Słońca- pragnie żyć, a nie umrzeć w paskudnej obórce, co gorsza, w ubojni…

Życie Bartka i transport do naszej fundacji to 3500 złotych. Wykup, transport, diagnostyka weterynaryjna i późniejsze utrzymanie to 4500 złotych.

Czy podarujemy Bartusiowi życie? Czy gdy następnym razem patrząc w jego oko, dostrzeżemy w nim radość i wdzięczność ? Nasze czyny robią z Nas ludzi wyjątkowych- w oczach Bartka, jeżeli uda się go ocalić, będziemy naprawdę dobrodusznymi przyjaciółmi- a patrząc na dziejące się na świecie zło, dobroduszność jest cechą ludzi wyjątkowych i nielicznych. Razem się nam uda!

Wprowadź kwotę darowizny



Wesprzyj

Wesprzyj fundacje

Wybierz kwotę darowizny:

Wpłać dowolną kwotę:

Możesz dokonać darowizny  wpisując w tytule przelewu np. “Bartek" na numer konta:
Swift/Bic: BPKOPLPW IBAN:
PL: 72 1020 5242 0000 2302 0453 8427

Jeżeli chcesz wiedzieć czy udało się pomóc. Podaj w tytule przelewu swój numer tel. oddzwonimy lub zapisz się do naszego newslettera! ????